Duszone podudzia z kurczaka

Mój mąż nazywa tego typu potrawy jako “eintopf” (z niemieckiego ein Topf – jeden garnek), ponieważ nie wymagają użycia wielu naczyń kuchennych, co za tym idzie niewiele trzeba potem sprzątać. Potrawy tak przyrządzone są uwielbiane przez studentów i świeże matki, niemające za wiele czasu na gotowanie i późniejsze zmywanie garów. Całkiem eintopf to to nie jest bo ziemniaki ugotowałam osobno, ale z powodzeniem można pokroić je na plasterki i wrzucić da gara 20 minut przed końcem duszenia. Całość oczywiście dozwolona do spożycia także dla kobiet karmiących piersią.

Składniki:
– 9 podudzi z kurczaka
– 4 marchewki
– 2 pietruszki
– 2 łyżeczki koperku
– łyżeczka bazylii
– sól
– 0,5 kostki rosołku warzywnego
– odrobina oliwy z oliwek
– natka z pietruszki

Nóżki myjemy i obtaczamy w oliwie, koperku, bazylii i soli i zostawiamy na noc w lodówce. Marchewkę i pietruszkę obieramy i kroimy na talarki. Do naczynia żaroodpornego (u mnie naczynie ceramiczne) wkładamy kurczaka, pokrojone warzywa i zalewamy rozrobionym rosołkiem. Dusimy w piekarniku przez około godzinę. Podajemy z ziemniakami.

Smacznego!

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

Jedna myśl na temat “Duszone podudzia z kurczaka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *