Żytnie krakersy

Oboje z mężem lubimy krakersy. Chociaż już nie pamiętam kiedy jedliśmy kupne. Odkąd nauczyłam się je robić, jemy domowe. Takie krakersy mają tę zaletę, że możemy je przyprawiać jak chcemy. Kompozycja przypraw zależy tylko od naszego aktualnego humoru. Ja najbardziej lubię z solą, czosnkiem i ziołami prowansalskimi. 

Oryginalny przepis na krakersy żytnie znajdziecie tutaj.

Składniki:
– 250 gram mąki żytniej
– 50 gram mąki pszennej
– 4 łyżki oleju kokosowego
– 1 łyżeczka soli
– 1/2 łyżeczki soli czosnkowej
– 1 łyżeczka ziół prowansalskich
– 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
– 4 łyżki wody
Wszystkie składniki dokładnie ze sobą mieszamy. Najlepiej najpierw pomieszać mąki, proszek i przyprawy a do tego dodać olej i wodę. Ciasto należy rozwałkować do grubości około 2-3 mm (nie jest to proste, bo ciasto na mące żytniej nie jest aż tak plastyczne). Wycinamy prostokątne krakersy i układamy na blasze z papierem do pieczenia. Według autorki oryginalnego przepisu należy je piec przez 8-10 minut w temperaturze 200 stopni. Ja piekłam je 20 minut i dopiero wtedy były dobre. Trzeba obserwować i wyłączyć w momencie jak zrobią się złociste.
Smacznego!

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

3 myśli na temat “Żytnie krakersy

  • 5 sierpnia, 2016 o 7:50 pm
    Permalink

    Nie mam pojęcia dlaczego, ale dopiero dziś trafiłam do Ciebie. 🙂 Cieszę się, że przepis się spodobał widzę, że wyszły Ci przepięknie.
    A ja, bo mi się tu podoba, poszukam u Ciebie czegoś dla siebie. 🙂

    Odpowiedz
    • 7 sierpnia, 2016 o 3:11 pm
      Permalink

      Cieszę się, że Ci się tutaj podoba :-). Mam nadzieję, że znajdziesz coś ciekawego.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *