Czytamy maluchom część II

U nas czyta się już jakiś czas (dwa miesiące przynajmniej). Smok coraz bardziej za tym przepada. Kładziemy się wtedy na łóżku. Smok leży obok mnie, słucha i bawi się rogiem książki. Lubi też oglądać obrazki i słuchać jak mu opowiadam na przykład o zwierzątkach. Czy i ile z tego rozumie? Nie mam pojęcia. Za to jest to pewien rodzaj zabawy dla nas obojga.

Już wcześniej przedstawiałam kilka książek,które czytam małemu (część I i III).
A teraz dalsze. Powoli robi nam się niezły stosik :-).
“Pohádkový dědeček” Eduarda Petiška. Tę akurat czyta Smokowi tata. Ja ponoć nadal mam dziwnie ruski akcent (???).
“Sto bajek” Jana brzechwy. Niektóre wierszyki to jeszcze z mojego dzieciństwa na pamięć znam.
“Złota księga bajek” – Kubuś i Przyjaciele. Sympatyczny miś o małym rozumku ale wielkim sercu.

Mniejsze, ale równie ciekawe książeczki czyli:

“Iciri-piciri” Mórics Zsigmond. To jest taki sympatyczny węgierski wierszyk. Rzecz jasna Smokowi nie czytam po węgiersku tylko po polsku. A urzekło mnie przede wszystkim bardzo ładne wydanie.
“Mały garaż. Straż”

“Słodki wierszyk” Beaty Rybak.
“Zimowa przygoda”
“Lisek Rudi”
Te cztery ostatnie książeczki to prezenty dla Smoczusia, za które bardzo dziękujemy :-).

I kilka książeczek z obrazkami do oglądania:
“Pierwszy słowniczek, 100 zdjęć do nazwania. Zwierzęta”

I podobne w wersji z puzzlami po węgiersku: “Zwierzęta świata” i “Zwierzęta z ich maluchami”. Co prawda Smok jest za mały na puzzle, ale oglądanie zwierzątek bardzo przypadło mu do gustu.

Mamy też książeczki do wody. Jeszcze w wodzie się nimi nie bawimy, ale zdają egzamin, gdy Smok koniecznie chce zjeść książeczkę. Ta z papieru zaraz by zakończyła swój żywot a te można ciumkać do woli.

A teraz świąteczny prezent dla Rudiego. Małe pudełeczko a w nim…

4 książeczki z obrazkami do nazywania :-).

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.