Najlepsze z marca i kwietnia

Posted Leave a commentPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety, Strefa kobiety

Za mną dwa bardzo intensywne miesiące a przede mną kolejne jeszcze bardziej intensywne. Uwielbiam taki czas. Po wielu miesiącach nieustannej opieki nad dziećmi, wreszcie robię coś dla siebie (dla nich w sumie też) i czuje się z tym cudownie! Filmy i seriale Gra o tron Chyba jeden z popularniejszych seriali ostatnio wypuścił nowy sezon. Ponoć […]

Październikowe nowości i odgrzewane kotlety

Posted 20 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Październik w znacznej większości był w tym roku przepiękny. Pogoda nas rozpieszczała a co za tym idzie, sporo czasu spędzaliśmy na spacerach. Smok w zeszłym miesiącu złapał zapalenie spojówek, ale choroba nie była nam straszna, ponieważ przy tak ładnej pogodzie przynajmniej mieliśmy okazję dużo spacerować. Niestety zawsze obecność Smoka w domu oznacza mniej czasu na […]

Wrześniowe nowości i odgrzewane kotlety

Posted 23 komentarzePosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Zupełnie nie wiem, kiedy skończył się wrzesień. Nagle popatrzyłam w kalendarz i ze zdziwieniem odkryłam, że jest październik… A skoro jest październik, to czas na nowości i odgrzewane kotlety z września. Kultura Film Nie oglądamy za dużo filmów ze względu na dużo pracy i dzieci, które ostatnio nie chcą chodzić wcześnie spać… Bywa. Mimo to, […]

Sierpniowe nowości i odgrzewane kotlety

Posted 6 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Sierpień w tym roku był dziwny. Zdecydowanie zbyt dziwny. Przede wszystkim miałam w domu dwoje dzieci na okrągło. To powodowało, że miałam mało czasu na cokolwiek. Bywały dni dość ciężkie. Zdecydowanie podziwiam mamy, które dwoje maluchów mają codziennie. Ja się cieszyłam, jakbym w totka wygrała, gdy Smok poszedł we wrześniu do przedszkola :-D. Ale mniejsza […]

Lipcowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 12 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Lipiec płatał nam w tym roku różne figle. Raz było upalnie, potem znowu przychodziła burza a po burzy robiło się bardziej zimowo, niż letnio (nawet przejściową czapkę musiałam Młodszemu wyciągnąć!). Mimo to, zanim zdążyłam na dobre się wkurzyć na pogodę, lipiec się skończył. Może sierpień będzie bardziej letni. A tymczasem zapraszam na lipcowe nowości i […]

Majowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 22 komentarzePosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Maj był dla mnie bardzo intensywny. Było sporo pracy i dużo wycieczek i spacerów, czyli coś, co lubię. Nie obyło się niestety bez choroby Młodszego. Znowu przyplątało się zapalenie oskrzeli i to dość silne. Na szczęście w porę podałam leki i obyło się bez szpitala. Teraz się w sumie trochę cieszę, że dostał od alergologa […]

Kwietniowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 10 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

W zeszłym miesiącu byłam pewna, że za miesiąc napiszę, że w kwietniu zrobiła się wiosna  a tu po kilku ciepłych i wiosennych dniach wróciła zima. I to taka z mrozem, śniegiem i skrobaniem szyb w aucie. Jak mówi mój syn: kwiecień plecień. No to faktycznie się poprzeplatała wiosna z zimą i nawet latem. Za to […]

Marcowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 22 komentarzePosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Naprawdę nie wiem, jak to się dzieje, że czas tak szybko ucieka. Ledwo się rok zaczął, a tu już mamy kwiecień. Za chwilę Święta Wielkanocne i już powoli będziemy wypatrywać lata. Na szczęście po zimie nie zostało już żadnych śladów. Powoli rozpoczynam wiosenne porządki, a Młodszy zaczyna zabierać się do raczkowania. Trochę mu jeszcze pewnie […]

Lutowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 18 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Luty minął szybciej, niż zdążyłam w ogóle o nim pomyśleć. Ja wiem, że jest to dość krótki miesiąc, ale jednak mnie to zaskoczyło. Pozytywnym aspektem tego zjawiska jest fakt, że wiosna już tuż, tuż a w zasadzie już się pojawiła (chociaż pewnie jeszcze zima na dobre się od nas nie wyprowadziła). U nas w ogródku […]

Styczniowe odkrycia i odgrzewane kotlety

Posted 8 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Kto by pomyślał, że skończył się już styczeń. Mnie to bardzo cieszy, ponieważ serdecznie dość mam już tej zimy, skrobania zamarzniętego auta, zakładania na dzieci kilka warstw ubrań i w ogóle całej tej szaro białej rzeczywistości. Styczeń zaczął się dla nas dość nieprzyjemnie. Najpierw M zachorował na anginę. Po kilku dniach rozłożył się także Smok […]