W tym roku Świąt nie czuję!

Nie wiem, czy to zasługa fatalnej pogody, czy braku porządków przedświątecznych. Nagle zorientowałam się, że jest Niedziela Palmowa a ja nic nie mam zaplanowane. Ba! Nawet nie miałam ochoty tego zmieniać!

Postanowiłam, że te święta spędzimy na luzie. W mieszkaniu i tak mamy remont, więc całkowicie go nie wysprzątam. Ogarnęłam, więc wszystko tak, jak robię to normalnie. Ilość potraw zredukowałam do minimum. Zadbałam o niezbędny klimat, wykorzystując proste ozdoby. Aż się dziwię, że zdążyłam z rzeżuchą!

Teraz zamierzamy odpoczywać. Spędzimy czas ze sobą, więc całymi dniami zamierzam nie włączać komputera. 

W sobotę, jak co dwa lata poszliśmy z koszyczkiem do święcenia (u M nie święci się koszyczków). Tym razem było nas o jednego więcej. Smok dzielnie dreptał, chociaż przez większą część czasu trzeba było go nieść (kałuże okazały się zbyt pociągające). I choć w drodze powrotnej złapał nas grad, było to jedno z najmilszych święceń, które spędziłam do tej pory.

Mimo wszystko te Święta są dla mnie jak nie święta. Chyba to ta pogoda daje mi się we znaki, brak słońca i brak kawy (już 7 dzień bez kawy!). Liczę na szybką poprawę a za tydzień będziemy już w Budapeszcie :-).

Wszystkim wam życzę wesołych Świąt bez śniegu, deszczu, gradu, wichury i mrozu!

Tedi

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.