Ser nadaje życiu sens

Nie mogłabym być weganką. Wegetarianką prędzej, bo jakoś potrafię sobie wyobrazić życie bez mięsa (w sumie był taki czas w moim życiu, kiedy mięsa nie jadłam). Za to nie potrafię sobie wyobrazić życia bez produktów mlecznych. Kawa bez mleka to nie kawa. Mlekiem sojowym oczu zamydlić mi się nie da. Nie smakuje mi i już. Mleko ma być od krowy (ewentualnie owcy lub kozy), a nie z rośliny. Życie bez jogurtów, kefirów i serów byłoby dla mnie bez sensu.

Jak można sobie odmawiać czegoś tak pysznego?

Zupełnie nie rozumiem.

Na serach, muszę przyznać, nie znam się zupełnie. Cenię sobie dobry smak i brak śmierdzącego zapachu. Sery pleśniowe są nie dla mnie i chociaż wielu mówi, że nie wiem, co tracę, nie tknę się śmierdzącego sera. Camembert owszem zjem, ale tylko w bardzo sprośnej czeskiej wersji – smażony z panierką i podany z żurawiną. Inaczej może dla mnie nie istnieć, a ten smażony i tak jadam niezwykle rzadko.

Z serów żółtych wybieram te z jak najlepszym składem. Nie kupuję tych, które zawierają w sobie chlorek wapnia. Niby w małych ilościach nie jest szkodliwy, ale ja wolę jednak odpuścić. Sól w małych dawkach też ponoć nie szkodzi a spożycie jej w ilości około 200 gramów może zabić. Niestety ,wybór serów bez chlorku wapnia jest ograniczony.

Ostatnio marzę o prawdziwym oscypku. Takim nie oszukanym. Szkoda, że takiego specyfiku ciężko w sklepach szukać.

Ale, ale!

Ser oprócz swoich walorów smakowych musi też mieć walory estetyczne. Bardzo lubię ładnie podane sery. Taca, czy talerz z kilkoma rodzajami do wyboru. Ostatnio zaczęłam się rozglądać za takim sprzętem (przecież kiedyś zacznę wyprawiać prawdziwe przyjęcia!). Ciekawe rzeczy znalazłam w sklepie http://witeks.pl/, a że mieszkam niedaleko, planuję małe zakupy (zdjęcia pochodzą z tej strony).

Do serów potrzebujemy dobrych noży. Ser trzeba pokroić, a zadanie to nie zawsze jest proste.

big_zestaw.noy.do.serw_1_929397476

 

Przyda się też deska do krojenia serów.

big_deska.do.krojenia.serw_1_1029696525

A do podania musimy mieć jakieś ładne talerze.

big_komplet.talerzy.4szt_1_364253465

Ser bez dipu też jest dobry, ale z dipem to dopiero jest ser! Poza tym wszystkie te malutkie miseczki mnie zwyczajnie rozczulają.

big_zestaw.dipw_1_157220196

A jak już jemy sery, musimy napić się też wina :-). Ja preferuję czerwone wytrawne, ale podobno wino także należy dobrać do gatunku sera.

big_metalowy-koszyk-na-wina-29cm_1_1857920361

Mam także ochotę ostatnio na jakiś fajny zestaw do fondue. Niby zbędna rzecz, ale taki rozpływający się w ustach ser nie ma sobie równych. Albo to tylko ja mam bzika na punkcie serów?

Ps. Pogoda u nas koszmarna, więc biorę się za remont łazienki (tak, mam teraz okropny bałagan w domu, czego mój syn nie pozwala mi zapomnieć).

Tedi

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

Jedna myśl na temat “Ser nadaje życiu sens

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *