Przyszła mama XXI wieku

Ciąża to dla kobiety szczególny czas. Przyszła mama oprócz dbania o siebie, musi także zadbać o dzieciątko, które w sobie nosi. Nie ma zmiłuj. Nikt za nią tego nie zrobi. Wszystko, co je i wszystko, co robi zaprocentuje potem w tym małym człowieku. Dlatego dbanie o siebie w ciąży jest tak bardzo ważne.

Co powinna robić kobieta w ciąży?

Kobieta w ciąży przede wszystkim powinna dobrze się odżywiać. Ze stołu mają zniknąć wszelkie chipsy, słodycze, kolorowe napoje gazowane, tłuste mięsiwa, surowe przysmaki, przekąski i oczywiście alkohol. Stawiamy na warzywa, owoce, dobrej jakości mięso, ryby, pełnoziarniste pieczywo i nabiał. Same zdrowe rzeczy. Przy tym patrzymy na składy, bo jogurt jogurtowi nie równy, a z pozoru “pełnoziarnisty” chleb może być zwykłym zabarwionym karmelem (w Polsce raczej aż tak źle nie jest, ale na Węgrzech “karmelowe” pieczywo jest na każdym kroku).

Przyszła mama wie także, że w ciąży nie należy za dużo przytyć. Są normy i tych norm trzeba się trzymać. Jest to oczywiście ściśle powiązane z objadaniem się po nocy słodyczami (już wiemy, że tego nie robimy!), ale też łączy się to także z aktywnością fizyczną. Kobieta w ciąży w XXI wieku oczywiście nie unika ćwiczeń. Ćwiczyła przecież przed ciążą i teraz też ćwiczy. Raz w tygodniu basen, dwa razy fitness dla kobiet ciężarnych, a w pozostałe dni długie spacery. Wyjazd w góry? Świetny pomysł! Powoli i z uporem wspinamy się pod górę z rosnącym brzuchem. Nie można przestać, bo bez ćwiczeń ciężko się rodzi i oczywiście się tyje. A przytyć nie chcemy.

Kobieta w ciąży chodzi także do najlepszego w mieście lekarza. Nic się specjalnego nie dzieje? Nie szkodzi! Grunt, żeby wszystko mieć pod kontrolą, a potem mieć filmik z USG 3D za kilka stówek. W sumie czemu nie. To przecież pamiątka na całe życie.

Przyszła mama nie zapomina także o swoim wyglądzie. Rozstępy śnią jej się po nocach, więc codziennie aplikuje na swoją skórę drogie kremy, które gwarantują, że rozstępy się nie pojawią. Nie zapomina także o codziennym makijażu i butach na obcasie. Prawdziwa kobieta nie może przecież chodzić w płaskim obuwiu.

Szara rzeczywistość

Wszystko pięknie, ale co zrobić, gdy przez kilka tygodni nękają cię uciążliwe mdłości. Nie, nie poranne mdłości, ale całodzienne mdłości, które sprawiają, że zastanawiasz się, po co ci to wszystko było. Jedyne co na te mdłości pomaga są grzanki z serem, pizza z kabanosem i tabasco, coca cola i sorbet porzeczkowy. I tak dobrze, że sorbet, a nie bardziej kaloryczne lody czekoladowe. Na nabiał patrzeć nie możesz, chociaż kiedyś dzień bez mleka, czy jogurtu był dniem straconym. Z warzyw jesteś w stanie zjeść tylko frytki, a majonez na stale zagościł w twoim menu, jako najlepszy dodatek do wszystkiego (tak, też do sorbetu…).

Tak, masz wyrzuty sumienia, ale co zrobić? Jakoś przeżyć trzeba. Tylko liczysz sobie tę colę, aby nie przesadzać z ilością i pijesz ją tylko wtedy, gdy nie ma wyjścia (gdy na przykład musisz udać się do lekarza i jakoś nie możesz sobie pozwolić na wymioty w przychodni).

Potem bywa lepiej. Mdłości przechodzą i starasz się jeść zdrowsze posiłki. Dobrze, że na zgagę najlepszy jest jogurt naturalny. Przynajmniej będzie zdrowo.

Ćwiczenia? Basen? Dobre sobie! Na samą myśl, że miałabyś porobić trochę szybsze ruchy niż przejście z łóżka do łazienki, robi ci się niedobrze. Masz dość na samą myśl o basenie. W kostiumie wyglądasz okropnie i lepiej byś się wpasowała w akwarium dla waleni, a nie w basen dla ludzi. Takie życie. Później bywa jeszcze gorzej, bo jesteś jeszcze większa, pojawiają się rozstępy a nieustanne skurcze dają znać, żeby jednak poleżeć na kanapie z książką.

Makijaż? A po co ci makijaż skoro tylko leżysz w domu, bo nie masz siły gdziekolwiek wyjść? Buty na obcasie byłyby pewnie świetnym dopełnieniem dla wielkiego brzucha, gdyby nie bolący kręgosłup lub rozejście spojenia łonowego. Gwarantuję ci, że wtedy wszystkie wysokie obcasy schowasz głęboko do szafy. A nie, nie schowasz. Poprosisz o to męża, bo sama i tak nie dasz radę się schylić.

Ciąża, taka piękna!

Codziennie karmimy się artykułami z kolorowych czasopism, gdzie piękne, zadbane gwiazdy swoją ciążę znoszą z wielkim uśmiechem. Ćwiczą, zdrowo się odżywiają, zawsze pięknie wyglądają. Jesteśmy otoczone opowieściami koleżanek, jak to one jeszcze tydzień przed porodem wyszły na Trzy Korony lub przepłynęły kilkanaście długości basenu. Wszystko pięknie, ale każda z nas ciąże przechodzi inaczej. Jedne mdłości nie mają prawie w ogóle, inne przez kilka tygodni nie są w stanie odejść od miski na kilka kroków. W tym wszystkim trzeba słuchać przede wszystkim siebie a nie gwiazd telewizyjnych, koleżanek czy nawet matek. Każda ciąża jest inna, a jeżeli organizm ci mówi, że nie dasz radę przejść 2 km, to nie idziesz i już. Jeżeli twój żołądek mówi, że nie masz szans zjeść brokuła, nie jesz. Nie ma sensu w siebie zmuszać. Starajmy się ciążę przechodzić w zgodzie z naszym organizmem.

Tedi

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zostaw po sobie komentarz, polub lub udostępnij. Będzie mi bardzo miło 🙂

facebook-icontwitter-iconinstagram-icongoogle-plus-2-icon

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.