Nosidło Womar Eco

 

Gdy byłam jeszcze w ciąży zastanawiałam się nad kupnem chusty. Wszędzie czytałam jakie chustowanie daje korzyści. Wstrzymałam się z jej kupnem, bo dobra chusta trochę kosztuje a ja nie byłam pewna, czy Smok ją zaakceptuje i czy samej będzie mi z nią wygodnie. Za to koleżanka (serdecznie pozdrawiam!) poleciłam mi nosidło Cybex 1 go. Akurat miałam wtedy okazję kupić bardzo tanio podobny model Cybex I go, więc kupiłam. Stwierdziłam, że jak nie zaakceptujemy go, to mała strata.

O Cybexie już wcześniej pisałam. To bardzo dobre pierwsze nosidło, ponieważ umożliwia noszenie dziecka w pozycji leżącej. Rehabilitantka Smoka wytłumaczyła mi, że chusty nie do końca są dobre dla całkiem małych dzidziusi. Cybex był także dobry, gdy Smok był już trochę większy, ale jeszcze nie potrafił siedzieć. Nosidło jest sztywne, więc utrzymywało plecy i główkę dziecka w dobrej pozycji. Za to, gdy maluch zaczął już siedzieć, potrzebowaliśmy nowego nosidła.

O nosidle Womar Eco Design pisał już Tatowy. Całkowicie zgadzam się z jego opinią. Mój model jest jednak troszkę inny, więc pozwolę sobie napisać o nim kilka słów.

Dlaczego wybrałam nosidło Womar Eco?

Nosidło Womar Eco wymusza na dziecku bardzo korzystną dla niego pozycję żabki. Jest to bardzo ważne, ale należy pamiętać, że dziecko musi już potrafić samodzielnie siedzieć. Dodatkowo ważny był dla mnie mój kręgosłup (o problemach z nim pisałam już tutaj). Nosidło Womar Eco nie sprawiało mi bólu przy noszeniu nawet dziesięciokilowego Smoka (teraz to już pewnie trochę więcej waży a nadal się nosimy).

Wybierając nosidło miałam mały dylemat. Oprócz Womar Eco można kupić także nosidło Tula. To drugie nosidło ma bardzo dobre opinie, ale jest prawie dwa razy droższe. Widziałam Tulę na żywo i wydaje mi się, że obydwa nosidła są tak samo dobre. Konstrukcja jest praktycznie ta sama. Różnica polega w wyglądzie. Trzeba przyznać, że nosidła Tula są bardzo efektowne. Ja stwierdziłam, że i tak nie jestem gadżeciarą, więc wybrałam Womar Eco, który w sumie designem nie powala.

Jak wygląda użytkowanie nosidła Womar Eco?

Nosidło jest bardzo wygodne. Łatwo się go zapina i od samego początku nie miałam problemów z radzeniem sobie z nim bez pomocy. Co innego M, ale on to taki typowy facet jest, co do wszystkiego potrzebuje pomocy :-). Muszę jednak przyznać, że ma dwie niedoskonałości. Po pierwsze regulacja nie jest najprostsza. Czasami trzeba się nieźle namocować, aby dobrze wyregulować wszystkie zapięcia. Jest to problematyczne, ale da się z tym żyć. Drugą niedoskonałością jest kieszonka na pasie biodrowym. Pomijam fakt, że jest mała, ale niestety jest też trudno dostępna, gdy w nosidle jest umieszczone dziecko. A może to ja mam za krótkie ręce?

Nosidło za to jest bardzo wygodne nawet dla osoby z problemami z kręgosłupem (też zależy co to są za problemy). Z wielką przyjemnością przesiadłam się z Cybexa na Womara, kiedy Smok ważył już przeszło 8 kg. W tym czasie dopiero zaczęłam chodzić na rehabilitację a i tak zmiana nosidła bardzo pomogła mi w walce z bólem pleców.

Polecam nosidło Womar Eco wszystkim, którzy szukają dobrego nosidła dla większego dziecka. Od razu nadmienię, że jest to moja własna opinia a nosidło zakupiłam sobie sama :-).

Tedi

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

Jedna myśl na temat “Nosidło Womar Eco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *