Jak szybko schudnąć bez efektu jo-jo – poradnik dla mam

Dawno temu pierwszy raz usłyszałam o efekcie jo-jo. Wtedy pomyślałam, że to zupełna głupota. Głupia to byłam raczej ja, ale nic dziwnego, bo nastolatki zazwyczaj mądre nie są ;-). Efekt jo-jo mimo śmiesznej nazwy jest dość poważny i raczej większość z nas chciałaby go uniknąć.

Ale o co chodzi z tym jo-jo?

Właściwie wszystko zaczyna się od niewłaściwie dobranej diety, a raczej od zbyt restrykcyjnej diety. Stwierdzamy, że musimy w miesiąc schudnąć 10 kg, więc prawie nie jemy. Faktycznie mniej więcej udaje nam się uzyskać zamierzony efekt i potem wracamy do normalnego jedzenia i znowu przybieramy na wadze. Niejednokrotnie więcej niż straciliśmy.

Wszystkiemu winny jest metabolizm, ponieważ ten, gdy jemy bardzo mało, przestawia się na zwolnione obroty. Organizm uznaje, że mamy klęskę głody i zwalnia. Przez to, gdy zaczynamy jeść normalnie, nie radzimy sobie z tymi kaloriami i znowu tyjemy.

Muszę przyznać, że efektu jo-jo nigdy nie miałam z jednej prostej przyczyny: nigdy nie wytrzymałam na restrykcyjnej diecie dłużej niż kilka godzin 😉

Jak schudnąć?

Mając w domu małe dziecko, nie jest łatwo się odchudzać. Brakuje czasu, spokoju, a maluch tak absorbuje, że czasami nie mamy szansy zrobić sobie normalny posiłek.

Staraj się jeść regularnie i w małych ilościach

Łatwo powiedzieć. Regularnie? Ale jak to zrobić, gdy nigdy nie wiadomo, kiedy maluch się obudzi. Bywały dni, gdy śniadanie byłam w stanie zjeść dopiero koło 10. To zdecydowanie za późno. Jaka jest na to rada? Miej zawsze przygotowane coś gotowego. Banan na śniadanie sprawdza się idealnie. Zjesz go nawet podczas karmienia niemowlęcia, a jest syty i dasz radę dzięki niemu przetrwać do drugiego śniadania.

Przy zdrowym odchudzaniu się nie musisz wszystkiego unikać i żyć o sałacie. Wystarczy, że zmniejszysz porcje. Na obiad nałóż sobie tyle, co zwykle. Następnie połowę porcji odłóż i schowaj na następny dzień. Dzięki temu zjesz mniej, a na następny dzień nie będziesz musiała gotować.

Gdy maluch już będzie starszy, postaw na karmienie go metodą BLW. Dzięki temu zyskasz czas na własny posiłek, bo maluch będzie jadł sam.

Ogranicz cukier

Nie, nie chodzi mi o to, że masz nagle przestać jeść ziemniaki, makaron, kaszę i pieczywo. Jedz je nadal, chociaż staraj się wybierać pełnoziarniste produkty. Za to ogranicz głównie słodycze, cukier dodawany do napojów. jedna kostka gorzkiej czekolady od czasu do czasu nie wpłynie źle na Twoją dietę, ale już tabliczka czekolady każdego dnia będzie miała ogromny wpływ.

Wyeliminuj jeden produkt, który jest tuczący, a bez którego nie wyobrażasz sobie dnia

Nie eliminuj od razu wszystkiego, ponieważ Twój organizm będzie miał problemy z przestawieniem się. Tobie samej będzie ciężko zrezygnować z wszystkiego i w efekcie szybko odstawisz dietę na bok. A do efektu jo-jo z tego momentu już bardzo blisko.

Jedz zdrowo, ale smacznie

Unikaj wysoko przetworzonej żywności. Jeśli masz ochotę na frytki, zrób je w domu w piekarniku. Patrz na składy produktów. Nie kieruj się tylko samym opakowaniem i hasłami wypisanymi na nim przez dział marketingu. Bądź świadomym konsumentem! Przy tym nigdy nie zapominaj, że zdrowe ma być także smaczne ;-).

Ruszaj się, jak najwięcej

Nie zapominaj o codziennym ruchu. Nie, nie musisz od razu pędzić na siłownię, jeżeli nie masz takiej możliwości. Staraj się za to spacerować. Nie wszędzie trzeba jeździć autem, czy autobusem. W domu także możesz ćwiczyć razem z dzieckiem. Jeśli Twój maluszek jest jeszcze mały, zamotaj go chustą i tańcz. Maluch będzie zadowolony i Twój organizm również.

Pamiętaj tylko, że wszystko z rozsądkiem i w odpowiednim czasie. Połóg nie jest najlepszym momentem na ćwiczenia, a nie każda matka karmiąca może sobie pozwolić na zbyt duże zmniejszenie ilości pożywienia. Wsłuchaj się w swój organizm i podejdź do diety z uśmiechem.

Jeżeli szukasz wartościowych porad na temat odchudzania i radzenia sobie z wieloma powszechnymi dolegliwościami, chcesz nauczyć się przygotowywać zdrowe, smaczne i dietetyczne posiłki oraz szukasz naturalnych suplementów o udowodnionym działaniu, już teraz wejdź na stronę medicot.pl, a przekonasz się, że stosowanie diety może być nie tylko skuteczne, ale także przyjemne!

Olga

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zostaw po sobie komentarz, polub lub udostępnij. Będzie mi bardzo miło :-).

facebook-icontwitter-iconinstagram-icongoogle-plus-2-icon

 

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

26 myśli na temat “Jak szybko schudnąć bez efektu jo-jo – poradnik dla mam

  • Grudzień 13, 2017 o 6:06 pm
    Permalink

    O tak! Osobiście od lat mówię nie restrykcyjnym dietom. Nieustanie walczę ze swoimi zachciankami i co staram się jeść zdrowo. Jednak wszystko jest dla ludzi 😉 Szkoda życia na radykalne wyrzeczenia. Fakt faktem czasem sobie pofolguję i przytyje te 2 kg – ale raczej uzależnione jest od przerw w aktywności fizycznej. Fajny pomysł z tym jednym produktem – muszę coś pokombinować! Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Grudzień 13, 2017 o 6:13 pm
    Permalink

    Ćwiczyć, ruszać się i nie podjadać wieczorami 😉

    Odpowiedz
  • Grudzień 13, 2017 o 6:25 pm
    Permalink

    Nie mam z czego schudnąć, ważę 42 kg. Ale porady świetne.

    Odpowiedz
  • Grudzień 14, 2017 o 7:26 am
    Permalink

    Bardzk fajne rady. Wlasnie czesto jak ktos chce schudnac to bach odrzuca nagle wszystko co niezdrowe. No i ten ruch. Fajny pomysl z ta chusta. Trzeba wykorzustywac to co mamy ?

    Odpowiedz
    • Grudzień 14, 2017 o 5:00 pm
      Permalink

      Właśnie to jest duży błąd. Należy jeść różnorodnie, ale z głową 🙂

      Odpowiedz
  • Grudzień 14, 2017 o 10:18 am
    Permalink

    Dodała był jeszcze picie wody, która obniża wyskoki cukru po posiłkach. I oczywiście nawadniania organizm. Często pragnie mylimy z głodem.
    Ja stanowczo mówię NIE restrykcyjnej diecie.
    Sama zmagam się z dodatkowymi kilogramami które są efektem zaburzeń hormonalnych.
    W ciąży przytyłam tylko 7 kg. A po porodzie ważyłam 7 kg mniej może przed ciążą. Nadal zostałoo jeszcze 8 kg do utraty aby zejść z nadwagi. Jednak walka z hormonami czasem wygląda jak walka z wiatrakami

    Odpowiedz
    • Grudzień 14, 2017 o 5:01 pm
      Permalink

      Hormony to straszna rzecz. Właśnie mi przypomniałaś, że też powinnam się zbadać pod tym kątem.

      Odpowiedz
  • Grudzień 14, 2017 o 10:19 am
    Permalink

    Najlepsza metoda jest ruch i ograniczenie słodyczy i fast-foodow. Waga wtedy sama leci 😀

    Odpowiedz
    • Grudzień 14, 2017 o 5:02 pm
      Permalink

      Dobrze to wiem. Tak schudłam po ciąży ze Smokiem. Teraz też mam taki plan, chociaż bez fast-foodów, bo tych i tak nie jadam 😉

      Odpowiedz
  • Grudzień 14, 2017 o 12:13 pm
    Permalink

    Ja, jako wybryk natury, jem tłusto i kalorycznie, nie uprawiam sportu i… chcialabym być tu i ówdzie bardziej zaokrąglona 😉

    Odpowiedz
  • Grudzień 15, 2017 o 9:05 pm
    Permalink

    jem regularnie, na szczęście taka moja uroda, że raczej chudzina jestem więc specjalnie nie muszę się pilnować

    Odpowiedz
  • Grudzień 15, 2017 o 10:31 pm
    Permalink

    To coś dla mnie. Niestety efekt jojo to coś, co spotyka mnie za każdym razem. 🙁 Nie pomaga nawet bieganie.

    Odpowiedz
  • Grudzień 15, 2017 o 10:32 pm
    Permalink

    Mnie tylko raz dosięgnął efekt jo-jo, dostałam małą nauczkę 🙂 Teraz jestem jeszcze w trakcie odchudzania, ale tym razem zabrałam się do tego zupełnie inaczej 🙂

    Odpowiedz
  • Grudzień 16, 2017 o 6:29 pm
    Permalink

    Ja stawiam na ruch, spacery i regularne posiłki. Ale teraz, po 3 ciąży nie tak już łatwo wrócić do dawnej formy. Nie jest źle, ale mam trochę na plusie jeszcze. 😉

    Odpowiedz
  • Grudzień 16, 2017 o 7:31 pm
    Permalink

    Na szczęscie nie mam z tym problemów 🙂

    Odpowiedz
  • Grudzień 17, 2017 o 4:12 pm
    Permalink

    Ja na szczescie nie miałam do czynienia z typowym efektem jojo. Po diecie oczywiście przytyłam ale znacznie mnie niż schudłam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *