Cmentarz Kerepesi w Budapeszcie – śladami Turula

 Jednym z moich ulubionych miejsc w Budapeszcie jest cmentarz Kerepesi (Kerepesi temető). Jest to miejsce niezwykle spokojne, piękne i warte odwiedzenia. 

Cmentarz Kerepesi jest bardziej ogrodem grobowym. Nie znajdziemy tutaj grobu przy grobie. Zobaczymy piękny park, w który wkomponowane zostały grobowce. Cmentarz ten został założony w 1847 roku i z tamtego czasu widziałam najstarsze groby. Pochówki odbywają się tam też w dzisiejszych czasach (najmłodsze groby widziałam z 2004 roku, co nie znaczy, że nie ma tam młodszych).

Odkryłam to miejsce, gdy byłam w ciąży ze Smokiem. Wiedziałam o nim wcześniej, ale jakoś nigdy nie przyszło mi do głowy zwiedzać cmentarz. Od czasu pierwszej wizyty chodziliśmy tam regularnie. Kerepesi jest naprawdę piękny, a przede wszystkim cichy. Mimo sąsiedztwa dość ruchliwych ulic i wielkiej galerii handlowej. 

Może Wam się wydać dziwne spacerowanie po cmentarzu, ale jest to jednak miła alternatywa do zatłoczonych parków. 

Cmentarz Kerepesi chyba najpiękniejszy jest na wiosnę, kiedy okrywa się dywanem kwiatów. 

 

Przez cały cmentarz ciągną się piękne aleje kasztanowe.
Albo platanowe.
Zaraz za ogrodzeniem znajduje się galeria handlowa.
Są części cmentarza, które wydają się całkowicie opuszczone. Groby porosły zielenią.



Na cmentarzu Kerepesi znajdziemy także wiele ptaków. Jest to taka zielona wyspa w centrum Budapesztu i dlatego ptaki uwielbiają to miejsce. Z M wypatrzyliśmy tam nawet parkę bażantów. 


Kolejny przystanek śladami Turula odwiedzimy za 2 tygodnie :-).


Tedi

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *