Bosnyák tér w Budapeszcie – targ i docelowy przystanek metra 4

 

Niestety czasu ostatnio mi brakuje i dlatego mało mnie na blogu. Nadal przygotowuję pokoik dla Smoka (już jest wymalowany i czeka na meble). Mam nadzieję, że do końca tygodnia się z tym wszystkim ogarnę. Ale do rzeczy! Dzisiaj mam dla Was kolejny wpis z cyklu Śladami Turula.

Bosnyák tér to plac położony w XIV dzielnicy w Budapeszcie. Nie jest to absolutnie miejsce turystyczne, bo nic turystycznego tutaj nie znajdziemy. Tutaj krzyżują się linia tramwajowa 62 i autobusowa 7 (są też inne autobusy i tramwaje, ale chodzi mi bardziej o linie a nie o konkretne numery). Ma tutaj także niedługo znajdować się ostatnia stacja nowego metra 4. Dzisiaj metro jedzie tylko do dworca Keleti.

Co znajdziemy na Bosnyák tér?

Pierwsze co się rzuca w oczy na Bosnyák tér jest kościół Páduai Szent Antal. Jest to dość spora budowla, która powstała w latach 1941-1946 (pierwszy kościół wybudowano w tym miejscu w 1923 roku).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Za kościołem rozciąga się hala targowa (Bosnyák téri vásárcsarnok), która jest chyba największą halą targową w Budapeszcie. Kupić tam można prawie wszystko a jedynym znanym przez sprzedawców językiem jest oczywiście węgierski. Taki targ to bardzo ważny element zabudowy Budapesztu. 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na Bosnyák tér znajduje się także zajezdnia tramwajowa oraz najzwyczajniejsza w świecie zabudowa mieszkalna. Nic specjalnego.

Za to na tyłach kościoła znalazłam przez przypadek niedawno wyremontowany skwerek, na którym stoi dumnie bardzo ładne ujęcie wody oraz dawne kamienie graniczne Budapesztu. Te ostatnie są w dużej części z XIX wieku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Uważam, że warto wyprawiać się czasem poza centrum miasta, które się zwiedza. Możemy dzięki temu odkryć fantastyczne miejsca i poznać miasto takie jakim jest a nie przygotowane specjalnie pod turystów.

Wszystkim polecam wsiąść do autobusu linii 7 i przejechać się od jednej do drugiej pętli. Taka podróż trwa więcej niż godzinę, ale według mnie jest bardziej sensowna od turystycznych autobusów jeżdżących od zabytku do zabytku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tymczasem idę dalej ogarniać mieszkanie :-).

Tedi

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *