6 zalet stosowania FAM

Od dawna stosuję naturalne metody wyznaczania płodności (FAM). Nauczyłam się swojego ciała na tyle, że nie potrzebuję nic zaznaczać, mierzyć temperaturę, ani drobiazgowo obserwować różnych symptomów płodności. Ja już po prostu to wszystko czuję. Ostatnio także często podczytuję stronę cykLOVO i jeżeli macie ochotę na dużą dawkę solidnej wiedzy o kobiecym cyklu, nie wahajcie się zajrzeć.

Jak wszyscy wiemy naturalne metody wyznaczania płodności – FAM (Fertility Awareness Methods) mają swoje wady i zalety. Zazwyczaj wszyscy podkreślają ich wady, chociaż bardzo często nie są one prawdziwe. Ja zamierzam przedstawić Wam same zalety tych metod, które poznałam można powiedzieć na własnej skórze.

Gotowi?

No to zaczynamy 😀

  1. Naturalne metody wyznaczania płodności są darmowe lub prawie darmowe. Jeżeli kiedykolwiek używałyście tabletek antykoncepcyjnych czy innej antykoncepcji hormonalnej, wiecie pewnie, że wszystko to kosztuje. I to nie mało. Sama przez kilka miesięcy brałam tabletki, które kosztowały prawie 40 zł za opakowanie. Łatwo policzyć sobie chociażby roczny koszt takiej “kuracji”. Mi dodatkowo dochodziły koszty leków osłonowych i leków na infekcje, które w tym czasie łapałam dość często. Prezerwatywy także do najtańszych nie należą. Naturalne metody wyznaczania płodności nie kosztują praktycznie nic. Termometr i tak w domu się zawsze posiada. Jakiś notes też się znajdzie. Nawet jeżeli zainwestujesz w specjalny komputerek (tak, są takie, które ci same wszystko obliczą i sprawdzą na podstawie temperatury ciała), to i tak będzie to koszt jednorazowy a nie comiesięczny.
  2. Gdy nie używasz żadnych hormonalnych środków antykoncepcyjnych Twój organizm działa tak, jak ma działać. Dzięki temu łatwiej Ci się będzie zorientować, jeżeli wystąpią jakieś nieprawidłowości. Szybciej udasz się wtedy do lekarza i być może szybciej uzyskasz pomoc, a nie dopiero na etapie starania się o dziecko.
  3. Naturalne metody wyznaczania płodności są świetne dla zapominalskich. Gdy dobrze już poznasz swój organizm i będziesz umieć prawidłowo wyznaczać okresy płodne i niepłodne, nic się nie stanie, gdy zapomnisz rano zmierzyć sobie temperaturę. Mało z tego! Ja tej temperatury już od dawna nie mierzę. Sama bez termometru czuję różnicę. Jednak gdy zapomnisz o tabletce przy antykoncepcji hormonalnej, masz problem. Tak, wiem są jeszcze plastry, krążki i zastrzyki, które powodują, że nie musisz codziennie o nich pamiętać. Mimo to, taki plaster lub krążek musisz na przykład zabrać ze sobą w podróż, gdy akurat wypada ci moment zmiany. Mam jedną koleżankę, która nowego krążka zapomniała ze sobą wziąć w podróż i musiała nieźle kombinować, aby załatwić sobie nowy.
  4. Przy naturalnych metodach wyznaczania płodności nie straszna ci będzie grypa żołądkowa, czy zatrucie pokarmowe. Nie będziesz musiała się zastanawiać, czy zażyta tabletka antykoncepcyjna się już wchłonęła.
  5. Stosując naturalne metody wyznaczania płodności jako metodę antykoncepcyjną, możesz w każdej chwili i od razu zacząć starać się o dziecko, jeśli tego zapragniesz. Przy stosowaniu antykoncepcji hormonalnej zaleca się przeczekanie 2-3 cykli po jej odstawieniu. Stosując FAM nie będziesz musiała czekać. No, może tylko warto by było wcześniej brać kwas foliowy ;-).
  6. Stosując naturalne metody wyznaczania płodności jako metodę antykoncepcji nie ma miejsca na błąd osób trzecich. Każda inna forma antykoncepcji musi zostać przez kogoś wyprodukowana (prezerwatywy, tabletki, plastry itd). Zawsze istnieje ryzyko, że akurat zakupione przez nas opakowanie pochodziło z wadliwej partii lub było źle przechowywane. Takie sytuacje zdarzają się oczywiście niezwykle rzadko, jednak nie można ich wykluczyć. Przy stosowaniu FAM nikt niczego nie produkuje, więc nikt niczego zepsuć nie może.

Naturalne metody wyznaczania płodności mają wiele zalet. Wadę na razie widzę jedną – trzeba poznać swój organizm, a nie zawsze ludziom się chce na to poświęcić czas. Ja swój czas na to poświęciłam i nie żałuję. Antykoncepcja hormonalna jest absolutnie nie dla mnie. A przy tym, po co w siebie pakować chemię, jeśli nie jest to niezbędne?

Tedi

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zostaw po sobie komentarz, polub lub udostępnij. Będzie mi bardzo miło :-).

facebook-icontwitter-iconinstagram-icongoogle-plus-2-icon

Olga Vitoš

Nie potrafię usiedzieć na jednym miejscu. Ciągle muszę coś roboć. Jestem mamą, doulą i kobietą, która uwielbia działać. Wspieram kobiety w okresie okołoporodowym a także po stracie dziecka. Prowadzę warsztaty dla kobiet w ciąży i dla rodziców. Jestem prezesem Fundacji Kocham Zapinam, dzięki której promuję bezpieczne przewożenie dzieci w samochodach. Maluję, tłumaczę z języka czeskiego oraz tworzę książki dla dzieci. Jestem także jednym z twórców akcji #MaluchyNaBrzuchy.

14 myśli na temat “6 zalet stosowania FAM

  • Maj 2, 2016 o 4:16 pm
    Permalink

    Antykoncepcja hormonalna zostawiła u mnie wiele szkód, nie chcianych. Teraz tak jak Ty znam swój organizm i wiem kiedy co i jak.

    Odpowiedz
    • Maj 2, 2016 o 8:37 pm
      Permalink

      U mnie też niestety antykoncepcja hormonalna nie działała tak, jak sobie tego życzyłam. Na szczęście po zaprzestaniu jej zażywania wszelkie skutki uboczne zniknęły.

      Odpowiedz
    • Maj 2, 2016 o 8:36 pm
      Permalink

      A przede wszystkim nie znają alternatywy, ponieważ o naturalnych metodach wyznaczania płodności krążą tylko bajki typu, że od nich to tylko w ciążę można zajść a nie jej zapobiegać.

      Odpowiedz
  • Maj 12, 2016 o 12:33 pm
    Permalink

    Poznanie swojego organizmu to podstawa, jednak problem pojawia się jeśli mamy inne zaburzenia hormonalne typu problemy z tarczycą. Wtedy mierzenie temperatury jest niestety bezcelowe.

    Odpowiedz
  • Maj 12, 2016 o 1:07 pm
    Permalink

    Bardzo ciekawy tekst, jednak trzeba być baaardzo systematycznym w obserwacji organizmu itd – to ten powód, dla którego nie stosowałam tej metody

    Odpowiedz
    • Maj 12, 2016 o 1:33 pm
      Permalink

      Akurat zażywając tabletki antykoncepcyjne trzeba być znacznie bardziej systematycznym 🙂

      Odpowiedz
  • Maj 12, 2016 o 9:33 pm
    Permalink

    Ciekawy artykuł zwłaszcza dla kogoś takiego jak ja czyli zagorzałej przeciwniczki terapii hormonalnej. W swojej klasie w liceum byłam jedyna dziewczyną nie łykająca tego świństwa. Pod tym względem jestem starej daty, uważam że hormony to zbyt duża i niepotrzebna ingerencja w kobiecy organizm. z chęcią poszerze swoją wiedzę dzięki linkowi który poleciałaś !!!Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Maj 12, 2016 o 10:33 pm
    Permalink

    Też lubię naturalne metody. Nigdy nic innego nie stosowałam.
    Do pierwsze punktu dodałabym wszystkie darmowe aplikacje na telefon, które pomagają analizować cykli zapisywać wszystkie wskaźniki. Fajna sprawa, a jest w czym wybierać. 🙂 Cyklovo też śledzę.
    Mam wrażenie, że wiele osób nie korzysta z tych metod, bo boją się sobie zaufać (a wcześniej się czegoś nauczyć o sobie), wolą zrzucić ewentualną odpowiedzialność na producentów, wadliwe partie itd. I tłumaczą to większą pewnością i spokojem (wbrew wynikom badań na temat skuteczności metod).
    Dla mnie super jest to, że po jakimś czasie (przy dość regularnych cyklach) faktycznie można trochę wyluzować z mierzeniem temperatury, a i tak się wie, w jakim momencie cyklu się jest.

    Odpowiedz
    • Maj 13, 2016 o 8:59 am
      Permalink

      Nie korzystają, bo po pierwsze te metody są popierane przez Kościół, a ludziom się wydaje, że to przez nich popierane to średniowiecze i po drugie wszędzie jest pełno reklam antykoncepcji hormonalnej. Ginekolodzy polecają antykoncepcję hormonalną. W tym są ogromne pieniądze. O FAM nikt nie mówi i nikt tego nie reklamuje…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *