Śliniaczki

Posted on Posted in Uszytki
Jakiś czas temu kupiłam piękną kraciastą flanelę. Akurat Smok zaczął się znowu dość obficie ślinić (od kilku tygodni próbują wyleźć dolne trójki). W związku z tym uszyłam mu śliniaczki. 

Uszycie śliniaczka jest banalnie proste i nawet niewprawiony człek (taki jak ja), da sobie z tym radę. Śliniaczki są dwustronne i zapinane na napy. Zastanawiam się czy by młodemu nie uszyć do kompletu kraciastej koszuli? Ale to trochę wyższa szkoła jazdy, więc pewnie poczekam na lepszą wenę :-).

A tak śliniaczki wiszą sobie na kojcu:

Tedi
  • Anonymous

    Chodzimy po sklepach i widać tam tony różnej tandety. Ona jest bardziej przydatna lub mniej, ale oprócz tego jest często brzydka, plastikowa najczęściej i taka …mało człowiekowi przyjazna. Mały dzieciak otoczony tym całym badziewiem staje się troszeczkę taki … jak ono. Nijaki. Śliniak uszyty przez Mamę, pojemnik w groszki też Mamy produkcji, spodenki uszyte w domu czy oryginalne ciumkatki.

    • Dziękuję bardzo 🙂

  • Sama słodycz😊