Kasztanowe owady – kreatywne inspiracje

Posted on Posted in Co z dzieckiem?

Jesień to ciekawa pora roku. Sama pamiętam, że jako dziecko czekałam na ten początek jesieni, wypatrując kasztanów, żołędzi, kolorowych liści i oczywiście jarzębiny. Z moją starsza siostrą co roku przynosiłyśmy z parku wielką siatkę kasztanów i robiłyśmy z niej uliczki dla samochodów, ludziki i różne inne cuda. Fantastyczna zabawa! Odkąd Smok skończył 2 lata, zbieranie kasztanów stało się już jesienną tradycją. Ale co tu z nich robić oprócz oklepanych ludzików? Kasztanowe owady!

Aby zrobić kasztanowe owady nie potrzebujemy zbyt wiele rzeczy:

  • kasztany (oczywiście przeschnięte i ładne okazy)
  • plastelinę wielokolorową (my użyliśmy częściowo nowej, częściowo starszej i pomieszanej)
  • kolorowe liście różnych gatunków drzew
  • paski kolorowej bibuły

Owady można sobie dowolnie wymyślać. Ja najpierw zrobiłam biedronkę (kasztana oblepiłam częściowo czerwoną plastelinę). Wyszedł nam tez ślimaczek z muszelką z kasztana oraz motylek z kolorowymi skrzydełkami z bibuły. Smok również zrobił biedronkę, ślimaki i coś, co twierdzi, że jest czerwonym potworkiem. Ma chłopak wyobraźnię ;-).

Dlaczego dobre są takie zabawy?

Przede wszystkim zabawa plasteliną i kasztanami pomaga ćwiczyć motorykę małą, która jest bardzo ważna. Ćwiczą dłonie, ćwiczą palce i także koordynacja oko-ręka. Świetna sprawa. Rozwija się także kreatywne myślenie. Nie jest prosto wymyślić, jak zrobić kolejnego owada. Ślimaki Smok wymyślił sam (chociaż niewykluczone, że w przedszkolu robili już podobne 😉 ). Dodatkowo takie prace pozwalają spędzić trochę czasu razem. Zazwyczaj jesteśmy bardzo zabiegani, ale staramy się na chwilę usiąść, porysować czy właśnie stworzyć coś z plasteliny i innych dostępnych przedmiotów.

Taka zabawa wcale nie musi długo trwać. Nam wszystko ze sprzątaniem zajęło może pół godziny. Smok był zadowolony, że coś ciekawego udało nam się zrobić, a ja się cieszyłam, że dzięki takim zabawom Smok rozwija swoje umiejętności. To bardzo ważne.

Sama uważam, że dziecko nie powinno spędzać cały dzień przy takich zajęciach. Mały organizm potrzebuje także sporo ruchu, ale te pół godziny każdego dnia zawsze udaje nam się wygospodarować.

A Wy co ciekawego zrobiliście w tym roku z liści i kasztanów?

Jeśli szukacie ciekawych i kreatywnych zajęć z dzieckiem zaglądnijcie do zakładki CO Z DZIECKIEM. Ta część bloga dopiero się rozwija, ale już można tam znaleźć coś dla każdego 🙂

Olga

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, zostaw po sobie komentarz, polub lub udostępnij. Będzie mi bardzo miło :-).

facebook-icontwitter-iconinstagram-icongoogle-plus-2-icon

 

 

  • Wspaniały pomysł na na jesienne zabawy z dzieciakami 🙂

  • Wszystko, co jesienne jest u mnie mile widziane 🙂

  • Danuta Brzezińska

    Ach, nie miałam czasu na zebranie kasztanów, ale pomysł wykorzystam w przyszłości jak wnuki przyjdą:-)

  • Wiola Skawinska

    Świetne te owady, naprawdę kreatywne zajęcie

  • A już myślałem, że to wpis o owadach będących przyczyną usychania kasztanowców 😉

  • Karolina Ostrowska

    I przypomniało mi się dziecintwo… beztroska i dobra zabawa 😀

  • Świetne!;D Lubimy takie kreatywne zabawy!:))