Połóg – czego Ci o nim nie powiedzą…

Posted Leave a commentPosted in Ciąża i poród, Doula

Jest pewien temat okołoporodowy, o którym się nie mówi, albo mówi się zdecydowanie za mało. Przygotowujemy się do porodu, przygotowujemy pokój/kącik dla dziecka, ale o połogu często zapominamy. A to jednak duży błąd. Przede wszystkim muszę Wam napisać, że przed pierwszym połogiem zupełnie nie wiedziałam czym jest połóg. Oczywiście słowo to znałam, wiedziałam że będę […]

Pierwsze spotkanie – historia Agi

Posted 6 komentarzyPosted in Ciąża i poród

Po wczorajszym bardzo intensywnym dniu jestem bardzo zadowolona, że mogę dzisiaj Wam przedstawić kolejną historię z pierwszego spotkania. Tym razem będzie to piękna historia Agi Kaczmarczyk, która prowadzi bloga La Cayena. Aga jest mamą 1,5 rocznej kruszynki, do której niedługo dołączy braciszek. Jej historia pokazuje, że poród wcale nie musi być trudnym przeżyciem. Chcecie wiedzieć […]

Pierwsze spotkanie – o sile płynącej z porodu

Posted 14 komentarzyPosted in Ciąża i poród

Dzisiaj mam dla Was wspaniałą historię Kasi Wawrzyckiej, która jest instruktorką, terapeutką mięśni dna miednicy metodą BeBo® i masażystką. Specjalizuje się w treningu pre- i postnatalnym – pomaga kobietom przejść aktywnie przez okres ciąży, a potem sprawnie wrócić do formy po porodzie. W swojej pracy kładzie szczególny nacisk na trening mięśni dna miednicy, zwłaszcza w kontekście […]

Pierwsze spotkanie – historia Ewy

Posted 2 komentarzePosted in Ciąża i poród

Tak jak zapowiedziałam w zeszłym tygodniu, co piątek będą publikowane na blogu Wasze historie z pierwszego spotkania z dziećmi. Tym razem napisała do mnie Ewa, która chciała się podzielić ze swoimi wspomnieniami. Mój pierwszy poród był zaskakujący, przerażający a jednocześnie piękny. Do dzisiaj nie potrafię zrozumieć jakim cudem coś może aż tak boleć, a jednocześnie […]

Trzeci trymestr ciąży

Posted Leave a commentPosted in Ciąża i poród

Ciąża ma to do siebie, że kiedyś musi się skończyć. Skończyła się i u mnie szczęśliwym choć nie takim łatwym porodem (o tym będzie innym razem). Teraz jesteśmy już wszyscy w domu, a ja mogę wspominać tylko te ostatnie trzy miesiące mojej ciąży z Młodszym. No, prawie trzy miesiące, bo jednak urodziłam 2 tygodnie przed […]