Alpaki i inne zjawiska Ameryki Południowej – Dziecko na Warsztat

Posted on Posted in II edycja DZIECKA NA WARSZTAT

W tym miesiącu jestem nieźle spóźniona. Wpis miał ukazać się przed świętami a mnie tak przygotowania świąteczne pochłonęły, że nie miałam kiedy zrobić warsztatu. W święta za to nadrobiliśmy zaległości i pozostało tylko opisać i opublikować.

No to jedziemy!

Pierwszym punktem programu okazała się żywa szopka betlejemska w Strumieniu. Gdy tylko zobaczyłam, że mają być tam alpaki, pomyślałam, że to świetna okazja na warsztat dla 1,5 rocznego Smoka. Trochę żałowałam tylko, że w tym roku nie było wielbłąda – Czesia, ale to już nie temat na nasz warsztat. Alpaki były bardzo sympatyczne i wyglądały, jakby lekki mróz w ogóle im nie przeszkadzał. Smok zapoznał się ze zwierzakami i teraz płynnie wypowiada „alpaka”. Po alpakach poleciał od razu do papug. Trochę inny rejon Ameryki i do tego nie wnikałam, czy te gatunki akurat stamtąd pochodziły. Papugi też zostały zapamiętane i teraz każdy kolorowy ptak to „papuga”, oprócz tukana. Tukan to „tukan”. Smok nauczył się rozróżniać te dwa ptaki, gdy pokazywałam mu różne papugi na komputerze. Między zdjęciami pięknych kolorowych papug był też piękny kolorowy tukan.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Po zapoznaniu się z żywymi zwierzakami przyszła kolej na oglądanie zdjęć. Starałam się Smokowi wytłumaczyć, gdzie leży Ameryka Południowa i kim są ci dziwnie ubrani ludzie. Myślę, że bardziej Smoka bawiły próby uderzania w klawiaturę. Postanowiliśmy, więc, narysować alpaki. Nasze rysunki wyglądały ślicznie. Zwłaszcza alpaka Smoka. Zwróćcie także uwagę na piękny samolot, na którym leci alpaka. To także dzieło mojego synka :-).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

W czasie powstawania warsztatu pooglądaliśmy także książkę ze zdjęciami z lasów tropikalnych. Smokowi podobały się zwłaszcza żaby i motyle. I już mamy nowe „kum-kum” i „motyj”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na koniec warsztatu, który był w zasadzie początkiem, opowiadałam Smokowi dużo o naszych polskich zwyczajach świątecznych. Uznałam, że nie ma sensu wprowadzać tak małemu dziecku zbyt dużo abstrakcyjnych dla niego informacji. Smok pomagał ubierać choinkę. Pomagał piec ciasteczka a nade wszystko podobało mu się zajadanie ciasteczek (ma to chyba po mamie 🙂 ). Opowiedzieliśmy sobie także, czemu obchodzimy święta Bożego Narodzenia na podstawie Biblii dla Maluchów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Smok spędził te święta z uśmiechem i nic dziwnego, bo miał wokół siebie całą rodzinę. Było dużo zabawy, odpoczynku i spacerów. A już pod koniec stycznie udamy się na zwiedzanie Ameryki Północnej. Na pewno poznamy bizony, mustangi i kowbojów. A już jestem ciekawa, co się będzie działo u innych warsztatowiczów :-).

Tedi

unnamed

  • Bogusia

    jaka ciekawa książka z zdjęciami z lasów tropikalnych!

    a jak tytuł?
    rysunek alpaki- przecudny!

    • To książka od National Geographic. Dokładny tytuł to „Wilgotne lasy równikowe” Thomas Marent. Książka jest pełna pięknych zdjęć i Smok tak ją polubił, że co chwilę przynosi do oglądania, mimo że jest strasznie ciężka 🙂

  • Dorota Wernik

    Jakie fajne alpaki 🙂
    A książka ma cudne zdjęcia.

  • brązowa alpaka jaka urocza 😀

    • O ile się nie mylę nazywała się Magda 🙂