Indyk po chińsku, czyli szybki sposób na smaczny obiad dla malucha

Posted on 11 komentarzyPosted in Indyk

Uwielbiam gotować, ale od kiedy mam dzieci (w szczególności mojego #highneedbaby Młodszego) nie mam za dużo czasu na stanie przy kuchence. Z tego powodu uwielbiam szybkie dania a zwłaszcza makarony. Na szczęście w przeciwieństwie do swojego brata, Młodszy makarony z sosem bardzo lubi. Smok niestety makaron tylko w wersji na słodko toleruje. Taki typ. Jakiś […]

Dolina Małej Łąki z małym dzieckiem #MaluchyNaSzlaku

Posted on 19 komentarzyPosted in #MaluchyNaSzlaku

Jeśli czytaliście pierwszy wpis z serii #MaluchyNaSzlaku, pewnie wiecie, że uwielbiam góry. Jednak po tatrach jeszcze z dziećmi nie chodziłam. Wcześniej często bywaliśmy w Beskidach, a to jednak dość niskie góry. Do tego w tym roku na stanie mieliśmy już dwa maluchy. Mimo to postanowiliśmy wreszcie w Tatry pojechać. Na początku trochę się bałam trudnych […]

Zoo w Pilznie (Plzeň) – warto zobaczyć?

Posted on 11 komentarzyPosted in Co z dzieckiem?, Ogrody zoologiczne, Republika Czeska

Ostatnio sporo podróżujemy z chłopcami. Jeśli macie na stanie czterolatka i roczniaka, to pewnie łapiecie się za głowę, bo co to za podróże z taką dziatwą? Dla nas takie podróże też są przyjemne, chociaż jakbyśmy sami wybierali miejsce docelowe, to byłoby ono na pewno nieco bliżej. Jak dla mnie najlepiej jest poruszać się na odległość […]

Tak to było 7 lat temu…

Posted on 5 komentarzyPosted in Strefa kobiety

Niedawno był przyjemny sierpniowy wieczór, tak jak mógł być przyjemny, gdy pogoda ostatnio nam niezłe figle płata. Dzieci udało nam się położyć o rozumnej porze, co nie zdarza się ostatnio często. Młodszy ma różne wybryki, a jednym z nich jest zabawianie siebie i rodziców prawie do 22… Nie tak to sobie wyobrażałam. Ale tego wieczoru […]

Sierpniowe nowości i odgrzewane kotlety

Posted on 6 komentarzyPosted in Odkrycia i odgrzewane kotlety

Sierpień w tym roku był dziwny. Zdecydowanie zbyt dziwny. Przede wszystkim miałam w domu dwoje dzieci na okrągło. To powodowało, że miałam mało czasu na cokolwiek. Bywały dni dość ciężkie. Zdecydowanie podziwiam mamy, które dwoje maluchów mają codziennie. Ja się cieszyłam, jakbym w totka wygrała, gdy Smok poszedł we wrześniu do przedszkola :-D. Ale mniejsza […]

#MaluchyNaSzlaku, czyli jak rozpocząć wędrówkę z dzieckiem

Posted on 12 komentarzyPosted in #MaluchyNaSzlaku

Na początku wakacji wsadziłam Młodszego w nosidło i poszłam sobie pochodzić po górach. Nic nadzwyczajnego Góry raczej z tych niższych (w końcu Beskidy). Szlak raczej prostszy i przyjemny. Dziecko też było w nosidle. Dla mnie nic nadzwyczajnego. Zwykły spacer, tylko trochę bardziej pod górę. Kilka dni później rozmawiałam o tym ze znajomą i ta nie […]