Piersi do przodu!

Posted 3 komentarzePosted in Ciąża i poród, Strefa kobiety

Jak ważne są piersi przy małym dziecku, nie muszę pisać. Może już nie są niezastąpione (bo mamy mleko modyfikowane), ale i tak wiele kobiet wybiera karmienie piersią (całkiem słusznie z resztą). W związku z tym piersi stają się najważniejszym atrybutem młodej mamy. Pewnie niejedna młoda kobieta, która zachodzi w ciąże zastanawia się jak to będzie […]

Okiełznać początkującego biegacza! – kojec dla malucha

Posted 2 komentarzePosted in Strefa mamy

Przyszedł czas, kiedy już strach się ruszyć z pokoju i zostawić Smoka samego choćby na chwileczkę. A tu wiadomo, czasem trzeba jedzonko przygotować. Czasem mama musi się udać tam gdzie cesarz ponoć chodził piechotą. A młody iść ze mną nie powinien.  Niestety w przedpokoju, kuchni czy łazience mam dość zimne podłogi (zwłaszcza przy taki temperaturach […]

Ćwiczenia w ciąży

Posted Leave a commentPosted in Ciąża i poród

Ciąża oprócz ogromnych korzyści, przynosi także niestety pewne skutki niepożądane. I tak mi się przypałętały problemy z kręgosłupem. No, nie owijajmy w bawełnę. W pewnym momencie wszystko boli, bo ciało jest zbyt obciążone. Ale ze wszystkim można walczyć i ulżyć sobie odrobinę. Bardzo ważne są regularne ćwiczenia. Ale nie zabieramy się od razu za ciężarki, biegi […]

Problemy z kręgosłupem a ciąża

Posted Leave a commentPosted in Ciąża i poród

Niestety jestem jedną z tych szczęśliwców, co borykają się z problemami z kręgosłupem. Miałam je już dużo wcześniej (ponoć sprawa dziedziczna), ale jakoś nie zwracałam na to uwagi. Ot jak za dużo podźwigałam to bolała. Po odkurzaniu całego mieszkania, musiałam się na chwilkę położyć. Ale jakoś nie przeszkadzało mi to w normalnym życiu, a i […]

Wieczorne wygibasy i tata ma zawsze rację…

Posted 4 komentarzePosted in Strefa mamy

Moje małe maleństwo (już nie całkiem takie małe) ostatnio fika na wszystkie strony. Niby nie chodzi, nie raczkuje, z pełzaniem tak średnio, a i tak jakoś myk, myk i już na środku pokoju jest.  Przy jedzeniu nie usiedzi. Przewijanie czy ubieranie to strata czasu. Wieczorne zabiegi pielęgnacyjne o ile nie są w wannie, nie są […]

Kaszki i moje wybyki

Posted 1 CommentPosted in Dziecięce akcesoria

Z kaszkami kupnymi jest taki problem, że nie idzie kupić w sklepie czegoś zwykłego. Wszystko smakowe z cukrem czy z innymi dziwnymi ulepszaczami. Jeszcze będąc w Polsce stałam przed gigantyczną półką z kaszkami dla maluchów i nie mogłam wybrać nic co mi odpowiadało. Bo po pierwsze miała być bez cukru. Bo po drugie najlepiej bez […]

6 miesięcy!

Posted 1 CommentPosted in Strefa mamy

To już 6 miesięcy odkąd Smok przyszedł na świat a ja wciąż nie mogę w to wszystko uwierzyć. Dopiero co był takim malutkim, bezbronnym noworodkiem a tu mam już w domu całkiem dużego chłopczyka. I tak się zmienił przez ten czas!  Miesiąc temu przekroczył już 8 kg. Dopiero w tym tygodniu idziemy na bilans, więc […]

Nowa kostka

Posted 2 komentarzePosted in Dziecięce akcesoria

Smok dostał nową kostkę, która jest tym bardziej niezwykła, bo zrobiona specjalnie dla niego przez Hally z bloga http://bycieszycsiezyciem.blogspot.hu.  Maluch od razu polubił zabawkę i już została zaśliniona parę razy. Kostka ma wszystko co sześciomiesięczny maluch lubi najbardziej, czyli drewniany gryzak i mnóstwo szeleszczących motywów. Jak tak dalej pójdzie to Smokowi się w głowie zakręci od […]

Szpinaczek po polsku i po węgiersku

Posted 2 komentarzePosted in Strefa mamy

Dzisiaj kolejny wpis z cyklu „dziwny jest naród węgierski”. O kwestii herbatki dla niemowląt pisałam już wcześniej TUTAJ. Teraz czas na jedzenie.  Przedstawiam Wam dwa słoiczki szpinaczku z ziemniaczkami firmy Hipp. Ten większy kupiony został na Węgrzech (gdyby ktoś się nie domyślił po napisach 🙂 ), a ten mniejszy w Polsce. Słoiczki są dokładnie takie same […]

Niejadki i niepijki

Posted 1 CommentPosted in Strefa mamy

O niejadkach nieco już wiem, bo sama takim egzemplarzem byłam. Nie w głowie było mi jedzenie. Tyle o wiele ciekawszych rzeczy można było robić. Moja mama rwała sobie włosy z głowy a ja przez długi okres czasu chciałam jeść tylko chrupki kukurydziane i nutellę (o którą zawsze walczyłam z moim ojcem). Moja mama stwierdziła, że […]